Węgry

Na Węgry i Słowację motocyklem, czyli rodzice na gigancie

Rodzice na gigancie – kierunek Węgry! Taak! Udało się! Babcia zgodziła się zostać z dzieciakami!!! Pierwsza myśl – gdzie i na jak długo się urywamy. Oczywiście nie inaczej, jak tylko najlepszym na świecie przyjacielem mężczyzny – motocyklem 😉 Jeszcze nie przebrzmiały ostatnie słowa babci, Damian już pakował kufry. Zostały nam podarowane trzy dni wolności, wybór …